Martin Lechowicz

Martin Lechowicz

"Gracjan Roztocki, wybitny Polak, patriota, spoczął dziś na Wawelu. Cała Polska wyszło go pożegnać" - "Fakty", TVNu, 2035 rok.

O mnie Newsletter

Rady na święta Barona Martina

Umyj okna dla Jezusa - żeby się nie pobrudził kiedy będzie wchodził i rozdawał dzieciom prezenty.

Zgodnie z nauką kościoła i telewizji, Jezusa symbolizuje drób. Ponieważ Jezus był raczej młody i smaczny, najlepiej symbolizuje go kurczak.

Zgodnie z Tradycją Przodków, najlepszym sposobem doceniania ofiary Jezusa jest wspólne jedzenie wędlin, jaj i ciasta. Dzięki temu Jezus poczuje, że było warto.

Nie przejmuj się dolegliwościami wynikającymi z przejedzenia. Symbolizują one umieranie na krzyżu. Jęcząc z powodu zgagi oraz kaca, upamiętniasz niezasłużone cierpienia Jezusa i lepiej go naśladujesz.

Składanie życzeń w święta jest bardzo ważne. Składając życzenia pobierasz energię Boga Ojca z kosmosu, która otoczy magiczną ochroną każdego, kto ma konto na Facebooku. Pamiętaj, że Jezus liczy i notuje, kto komu ile życzeń złożył. Kto nie złoży wystarczającej ilości, lub zrobi to nie dość pięknie, ten może dostać raka.

Jezus wszystkich kocha.

Idź do kościoła i stój w nim przez godzinę osłaniając rękami jaja. Jeżeli ci się nudzi, rozglądaj się dookoła i oceniaj kto jest jak ubrany. Im lepiej kto ubrany, tym lepszym jest chrześcijaninem.

Nie zapomnij w tych dniach, że Jezus przyszedł po to, żeby dać księżom władzę. Dlatego nie ma lepszego obrazu Jezusa niż gruby proboszcz w nowym samochodzie. Dając mu stówę na tacę, dajesz ją Jezusowi. Nie bądź sknerą: Jezus umarł, a tobie żal stówy?

Święta spędzaj tylko z rodziną. Jezus sam nie miał żony, dzieci i życia rodzinnego, dlatego ucieszy się, że przynajmniej ty masz.

Z tego samego powodu w święta chodź w drogim i czystym ubraniu. Przydałoby się też, żebyś jeździł porządnym samochodem. Jezus nie miał żadnej z tych rzeczy, więc ucieszy się, że poszło ci w życiu o wiele lepiej niż jemu.

Jeżeli wydaje ci się to wszystko zbyt trudne, pamiętaj, że Jezus cierpiał więcej. Częste porównywanie się do Jezusa pozwoli ci odnaleźć ukojenie w tych trudnych świątecznych chwilach, kiedy przypomnisz sobie, że twoje życie nie ma sensu.

Przywołaj wtedy w myśli śmierć Jezusa na krzyżu i przypomnij, że w niej też nie ma żadnego sensu. A przynajmniej ty żadnego nie widzisz. Widząc generalny bezsens nie tylko własnego życia, ale i życia samego Jezusa, przetrwasz bez dalszego zastanawiania się nad tym, po jakiego chuja w ogóle obchodzisz te święta.

Te wszystkie rady przekaż swoim dzieciom, w nadziei, że coś zrozumieją z tych świąt. Bo ja nic, kurwa, nie rozumiem.

Za przeproszeniem,

Baron Martin Lechowicz

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Znaki czasów - dlaczego spłonęła katedra Notre Dame

Stosy w Gdańsku

W parafii w Gdańsku ludzie ubrani w białe prześcieradła spalili rytualnie książki, zabawki i talizmany. Z dymem poszedł więc tradycyjnie Harry Potter, następnie parasolka z serii Hello Kitty, jakieś figurki słonia i tym podobne oręża szatana.

Przykazanie egoizmu

Po dużej ilości myślenia doszedłem w końcu do wniosku, że żeby kochać trzeba być egoistą. To jest absurd, ale zależy co kto ma na myśli. Może będzie to łatwiej to zrozumienia kiedy dodam, że Jezus zostawił nam oprócz przykazania miłości, przykazanie egoizmu. Gdzie to przykazanie? O, na pewno je znasz. Posłuchaj odcinka uważnie i wyciągnij wnioski. Bo to może być jedno z najważniejszych odkryć dotyczących ciebie, twojego postępowania, twojego widzenia siebie i innych.

Krótka historyjka o wartościach rodzinnych 3

Filmik jak filmik, czysta ironia. Oczywiście cała kupa ludzi nie za bardzo zrozumiała. Zapomniałem, że jak w tych czasach napiszesz tekst, w którym występuje słowo "Hitler" to jest jasne, że promujesz faszyzm.

Ciało i duch

Nowy Testament często przeciwstawia ciało duchowi. Musi to być ważne rozróżnienie, bo ciało identyfikuje ze śmiercią a ducha z życiem, ciało z odrzuceniem, ducha z akceptacją Boga. Ale czym właściwie różni się ciało od ducha? I co to znaczy w praktyce, kiedy mówi się, żeby "umartwiać ciało"? Czy odmawianie sobie przyjemności zbliża do Boga? Czy używanie ciała do rzeczy przyjemnych jest złe?

Opowiadaj historie 2

Jedną rzecz, którą mogę zrobić dla tych, co zostali w Polsce to pomóc im się uczyć. Bo co innego zrobię? Wyborów nie wygram, do milionów do wolności nie przekonam.

I nie mówię, że pomogę się nauczyć. Nikt cię nie może niczego nauczyć. Nauczyć musisz się sam. Ale mogę pomóc, mogę zostać twoim... asystentem.

Po owocach ich poznacie

Jezus dużo rzeczy porównywał do owoców. Ale o co mu dokładnie chodziło? Co to są te owoce? Wydawało mi się to raczej oczywiste. Póki nie przeczytałem jak ktoś napisał, że owocem jest regularne chodzenie do kościoła. I po tym mamy poznawać kto jest kim. Odcinek owocowy.

Newsletter!

Dostaniesz informację nie tylko o nowych wpisach na blogu, ale o moich nowych piosenkach, nowych filmach, nowych projektach i nowych pomysłach.

Lubię dostawać maile z ciekawymi informacjami od ludzi, którzych lubię, ale nie lubię jak mnie nimi bombarduje. Ja na pewno nie zawalę ci skrzynki. Jeden mail na tydzień to maksimum.

A jeżeli ci się znudzi możesz się wypisać jednym kliknięciem!

Albo śledź mnie na Twitterze: https://twitter.com/MartinLechowicz.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.